czwartek, 20 lipca 2017

"Chłopak, który chciał zacząć od nowa" - Kirsty Moseley

Każdą dziewczynę, od zawsze pociągali źli chłopcy, tzw "łobuzy", którzy są źli dla wszystkich, tylko nie dla swojej ukochanej i byliby w stanie oddać życie by ją ochronić. Tak też było tym razem. 




"Chyba wszystko sprowadza się do tego: nazywam się Jamie Cole i jestem mordercą."






     Jamie to 21-latek, który ma za sobą wiele nieprzyjemnych przygód. Właśnie wyszedł z poprawczaka i tym razem planuje zupełnie inaczej rozegrać swoje życie, przede wszystkim zerwać z przestępczością, z którą igrał od dziecka. Już pierwszego dnia plany się komplikują, ale jeszcze nic straconego. Wychodząc do klubu poznaje młodą wiewióreczkę.


     Dziewiętnastoletnia Ellie właśnie, po ponad dwóch latach związku, rozstała się z Millesem, najpopularniejszym chłopakiem w szkole. Cheerleaderka jest nie tylko piękna i mądra, jest również zadziorna, ale i rozważna. Czasem jednak brakuje jej wiary w siebie. Tego wieczoru, daje się wyciągnąć przez przyjaciółkę do klubu, gdzie przez drobny incydent, zmienia się jej całe dotychczasowe życie.




Jamie i Ellie są z zupełnie różnych światów. On bad boy z mroczną przeszłością, ona poukładana dziewczyna z dobrego domu.



Ich znajomość rozwija się bardzo szybko, chwilę po zapoznaniu w klubie lądują w łóżku, gdzie
przeżywają upojne chwile.
Jedna noc, jeden klub, jedno spotkanie, żadnych zobowiązań.
Ellie jest przekonana, że właśnie ma za sobą przygodę na jedną noc i to w dzień kiedy zakończyła swój poprzedni związek. Ta znajomość jednak na tym się nie kończy...

Jest zaskoczona tym jak szybko doszli do porozumienia i jak szybko rodzi się między nimi przyjaźń.
Jamie obiecał sobie, że nigdy nie wejdzie w nic takiego jak związek. Nie dotrzymuje jednak obietnicy bo wie, że nie będzie łatwo zapomnieć o rudowłosej piękności.






"Nie mogłem się nadziwić, jak to się stało, skoro jeszcze niedawno nie byłem wcale zainteresowany dziewczynami. To wariactwo, że jedna z nich zdołała zanegować wszystko, co wiedziałem o życiu – a przynajmniej tak mi się wydawało."





     Jak się później okazuje, angażują się oboje. On jest dla niej kimś o kim nawet nie śniła, daje jej wiarę w siebie i pomaga spełniać marzenia, zaś ona dla niego jest oparciem i najbliższą osobą. Wie, że bez niej nie miałby siły by walczyć i próbować zmienić to co go dręczy. Bardzo szybko zaczynają snuć plany na przyszłość. Podróże, wspólne mieszkanie, rodzina... ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem?





"- Ellie?
- Tak, Jamie? - Odsunęła się ode mnie, udając, że nie wie, o co zamierzam spytać.
-Czy chcesz mieć mnie na wyłączność?"




     Jamie zapomniał wspomnieć Ellie o swojej mrocznej przeszłości, boi się, że jeśli na tym etapie wszystko jej opowie, ona tego nie zniesie, dlatego stara się jak najdłużej to odwlekać, wie jednak, że nie może w nieskończoność ukrywać prawdy i to przed kimś, kogo bezgranicznie kocha i z kim chce spędzić resztę życia.





     Czy Jamie pokona demony przeszłości i zacznie żyć swoim życiem? Czy będzie mu pisane związać się z Ellie? Co zrobi dziewczyna, gdy pozna przeszłość chłopaka? Jak potoczą się losy obojga i czy będą one wspólne?





     Uważam, że Kirsty pisze dość trudne książki, nie pod względem psychologicznym, a takim który nie daje o sobie zapomnieć. W poprzednich książkach ("Nic do stracenia Początek/Wreszcie wolni") bohaterka zmagała się z demonami przeszłości, czyli gwałtem oraz molestowaniem. W tej serii jest mowa o chłopaku, który zmaga się z morderstwem i stratą najbliższej osoby. Choć jej książki nadal ociekają namiętnością, nie da się zauważyć problemów w nim zawartych. Z jednej strony Kirsty funduje nam klasyczny słodki i uroczy romans nastolatków. Z drugiej wplata w to historię niejednokrotnie dramatyczną, która wzrusza i intryguje.





"- Nie mamy już prezerwatyw - zaczęłam przekomarzać się z nim wesoło.

Skrzywił się łobuzersko.
- Wiem, ale to nie znaczy, że nie mogę sprawić, abyś krzyczała."



Czy zatem polecam tę książkę? Oczywiście, że tak. Jeśli lubisz cukierkowe, wręcz idealne i emocjonujące romanse, w których można się uśmiać, a zaraz potem się rozpłakać, to ta pozycja jest idealnie dla was.


Moja ocena:




Wydawnictwo:


5 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu planuję przeczytanie tej książki, a po Twojej recenzji zrobię to jak najprędzej!
    Pozdrawiam
    https://bookcaselover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja opinia zachęciła Cię do przeczytania tej książki 😀 Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz 😀 Pozdrawiam 😘

      Usuń
  2. Mnie pierwsza część strasznie irytowała. A dokładniej irytowała mnie główna bohaterka - Ellie. Wydawała mi się... za mało dojrzała. Sytuacja zmieniła się jednak w drugiej części, która bardzo mi się spodobała :D Szkoda tylko, że ta seria liczy tylko dwa tomy.

    Zapraszam do mnie zarówno na recenzję pierwszej, jak i drugiej części :)
    http://ksiazki-recenzje-czytelnicy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna książka - czytałam obie części. Jeśli jeszcze tej drugiej nie czytałaś to szykuj się na niezłe WOW.! Jest trochę dramatycznych scen, ale zakonczenie przepiękne <3
    Zapraszam również do mnie - dopiero zaczynam :) https://okiembibliofila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, czytałam. Recenzję drugiej części również znajdziesz na blogu 😀

      Usuń