wtorek, 27 czerwca 2017

Nie samymi książkami człowiek żyje... 13 reasons why

     Myślę, że każdy książkoholik od dawna zastanawia się czy lepiej najpierw zobaczyć serial/film, a dopiero potem przeczytać książkę, czy też odwrotnie.



     W moim odczuciu jest tak, że film zawsze ogromnie odbiega od książki, dlatego też zawsze najpierw czytam, a dopiero potem oglądam, denerwując się, jak ważne sceny pominął reżyser. Robię to również z tego względu, że nie lubię znać zakończenia książki i stratą czasu jest dla mnie przeczytanie jej, jeśli znam już zakończenie z filmu.

Tym razem było inaczej...




     Pewnie każdy z was słyszał o serialu 13 reasons why (Trzynaście powodów).



Trudno się na niego nie natknąć, biorąc pod uwagę fakt, że był reklamowany na każdym forum społecznościowym oraz przez producentkę Selenę Gomez, która opublikowała zwiastun na swoim instagramie.





"To był dzień, kiedy byłam zdenerwowana jak diabli, idąc do Netflix po raz pierwszy, by rozmawiać o 13 Reasons Why. Moja mama znalazła tę książkę w 2009 roku i robiła, co mogła, by zrobić to ze mną, poprowadzić mnie i opowiedzieć tę historię autentycznie (jedyny powód, poza samym Jay'em, dla którego ten projekt w ogóle powstał)" - 
napisała Selena Gomez na Instagramie.

   


     Nigdy nie byłam fanką żadnego serialu, ponieważ zawsze brakowało mi czasu, a potem chęci i kończyło się na tym, że z serialu nici. Natykając się na niego po raz kolejny, przeczytałam opinię na jego temat, a że interesują mnie takie psychologiczne tematy stwierdziłam, że może mnie zainteresować. Jak stwierdziłam tak zrobiłam i już tego samego dnia zobaczyłam 6 odcinków. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy z nich trwa około godzinę, wycięłam ze swojego życia ich aż 6.



     Serial Trzynaście powodów powstał na podstawie powieści Jay'a Ashera o tym samym tytule. Historia opowiada o młodej dziewczynie, która przed popełnieniem samobójstwa nagrała 13 taśm magnetofonowych, na których zdradza powody swojego czynu. Po śmierci nastolatki taśmy trafiają w ręce jej kolegi z klasy.
     W momencie gdy dostałam w ręce książkę byłam na 8 odcinku, także żeby sobie nie spoilerować doczytałam tylko do 9 kasety. No i już był problem. Fabuła filmu nie zgadzała się z tekstem. Byłam zła na siebie, że sięgnęłam po książkę bo czułam jakbym czytała skopiowaną historię, choć to książka była pierwowzorem.






Czym jest 13 powodów...


13 powodów - 13 kaset, każda z nich opowiadająca o kimś innym. Każda opowiadająca o osobie, która przyczyniła się do śmierci 17 letniej Hannah Baker, każda opisująca dokładną sytuację.




Walkman w rękę, słuchawki na uszy, oto kaseta pierwsza



     Hannah wszystko dokładnie sobie zaplanowała. Każda osoba, która w pewien sposób przyczyniła się do jej śmierci, jest bohaterem jednej z kaset. Po otrzymaniu i przesłuchaniu ich należy przekazać je następnej osobie, w innym przypadku zostaną upublicznione. Ciąg wydarzeń oraz cały życiowy scenariusz dziewczyny poznajemy wraz z Clayem Jensenem, jednym ze znajomych bohaterki. Poza kasetami jest jeszcze mapa, na której zaznaczone są miejsca, o których akurat mowa na kasecie, po to aby jeszcze bardziej wczuć się w sytuację jaka wtedy się wydarzyła. Spośród bohaterów Clay jest jednym z ostatnich, który je odsłuchuje, poświęca jednak na kasety dużo więcej czasu niż inni. W ten sposób mamy okazję bliżej i dosadniej poznać resztę bohaterów i naprawdę wciągnąć się w 13-odcinkowy serial.



   
     Często natykamy się na seriale, filmy, książki na tle psychologicznym. 13 powodów również jest na tym oparte. Mogłoby się wydawać, że serial ten jest przeznaczony jedynie dla nastolatków, nic bardziej mylnego, dlatego, że sądzę, iż z właśnie takich dokumentów wiedzę mogą czerpać rodzice. Ukazujący się w serialu wątek rodziców przedstawia nam fakt, że nie mają oni pojęcia z jakimi problemami borykają się ich dzieci. Serialowi rodzice dopiero po śmierci jedynego dziecka dowiadują się co tak naprawdę mu ciążyło. Niestety za późno.

Źródło: @selenagomez


     Dokument ten porusza bardzo ważne kwestie, które na co dzień ignorujemy, udajemy, że ich nie zauważamy. Wiele akceptowanych i nieraz popieranych przez społeczeństwo zachowań jest krzywdząca i dopiero tragedia jaką może być samobójstwo skłania do refleksji i zastanowienia się nad swoimi czynami czy myślami. Spójrzmy prawdzie w oczy czy gdybyśmy to my byli w takiej sytuacji, jesteśmy pewni, że nie bylibyśmy jednym z 13 powodów ? 
Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, jak niewiele trzeba, by doprowadzić kogoś do niezwykle dramatycznej decyzji. Bardzo smutnym faktem jest to, że nastolatka prosiła o pomoc, dawała znaki ukazujące co planuje zrobić lecz niestety nie była brana na poważnie.

     Zamiast lekkiego, typowego serialu, Netflix przygotował zmuszającą do zastanowienia, poważną produkcję o nastolatkach, których problemy zbyt często są ignorowanie. Mieszanka wydarzeń teraźniejszych z wydarzeniami sprzed śmierci Hanny przekłada się na dynamiczną, tajemniczą akcję, która wciąga i uzależnia jak narkotyk. Sądzę, że obok tej produkcji nikt nie powinien przechodzić obojętnie bo naprawdę warto przekonać się, że nie każdy jest taki za jakiego go uważają.


Zwiastun: 

Gdzie można obejrzeć:

3 komentarze:

  1. Wiele słyszałam o książce i o serialu, ale nie przełamałam się, aby ją przeczytać/obejrzeć. Jednak mamy wakacje i chyba obejrzę serial.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, wydaje mi się, że nie pożałujesz ;)

      Usuń
  2. Znam i tez polecam. Hannah jako postać jest przeurocza co potęguje smutek podczas oglądania. Tez napisałam o serialu u siebie !

    OdpowiedzUsuń